Włosomaniaczki to kobiety, dla których pielęgnacja włosów jest swego rodzaju pasją. Przestrzegają szeregu zasad, by utrzymać swoją fryzurę w dobrej kondycji. Przywiązują wagę nie tylko do składów kosmetyków, ale również na wszelkie sposoby starają się zapobiec mechanicznym uszkodzeniom włosów. W związku z tym zwracają uwagę także na materiał, z jakiego wykonana jest pościel. Niektóre mogą bowiem powodować elektryzowanie się włosów oraz przyczyniać się do ich plątania. Pościel dla włosomaniaczki powinna mieć przede wszystkim dwie cechy – być miękka i śliska. Dowiedz się, spośród jakich materiałów wybierać.

Najbardziej ekskluzywna pościel dla włosomaniaczki – pościel atłasowa

Najlepszym, ale też najdroższym wyborem dla włosomaniaczki będzie pościel atłasowa. Jest to tkanina z domieszką jedwabiu – ulubieńca włosomaniaczek, z których wykonywane są czepki do włosów, przydatne podczas spania oraz domowej pielęgnacji. Nie każda włosomaniaczka jednak jest w stanie przekonać się do spania w jedwabnym czepku. Pościel atłasowa może być więc doskonałą alternatywą. Nie będzie ona powodowała mechanicznych uszkodzeń przy ocieraniu się włosów o poduszkę.

Ulubieniec włosomaniaczek – pościel satynowa

Największą popularnością wśród włosomaniaczek cieszy się pościel satynowa. To dobry zamiennik pościeli atłasowej i ma też podobne do niej właściwości. Jej śliska, miękka faktura ma pozytywny wpływ na kondycję włosów, nie elektryzując ich w czasie nocy, dzięki czemu poranna stylizacja nie wymaga aż tak wielu zabiegów. Satynowa pościel jest wybierana najczęściej latem – niektórzy uważają, że jest “chłodna”, ale równie dobrze sprawdzi się zimą. Ponadto satynowa pościel charakteryzuje się też tym, że łatwo ją wyczyścić. Ma to szczególne znaczenie dla włosomaniaczek, którym zdarza się olejować włosy na noc i zapomnieć o zabezpieczeniu poszewki przed poplamieniem. 

Pościel z satyny bawełnianej – kolejny faworyt włosomaniaczek

Jeśli nie zaliczasz się do fanek klasycznej pościeli satynowej i jej charakterystycznego “chłodu”, do gustu przypadnie Ci pościel z satyny bawełnianej. Jest ona miękka i jedwabista w dotyku, co znacznie zwiększa komfort użytkowania. Ponadto, pościel z satyny bawełnianej można nabyć w wielu różnych wariantach graficznych – każda włosomaniaczka znajdzie więc coś dla siebie. Podobnie jak w przypadku klasycznej pościeli satynowej, włosy się jej nie czepiają, dzięki czemu nie łamią się w kontakcie z poduszką i nie elektryzują. 

Pościel bambusowa – dobry wybór dla włosomaniaczki

Pościel bambusowa ma wiele zalet, które sprzyjają osobom dbającym o kondycję włosów. Po pierwsze, posiada właściwości bakteriobójcze, eliminując około 70% bakterii ze swojej powierzchni. Może się to okazać szczególnie cenne dla tych włosomaniaczek, które borykają się z problemami ze skórą głowy i jednocześnie zdarza im się pójść spać z mokrymi włosami. Ponadto pościel bambusowa absorbuje wilgoć, zapewniając przepuszczalność powietrza. Jej delikatna i miła w dotyku faktura służy pięknym włosom. 

Pościel bawełniana – sprawdzona opcja dla włosomaniaczek

Bawełniana pościel wydaje się naturalnym wyborem dla włosomaniaczek. W końcu jednym z pierwszych kroków na początku stosowania świadomej pielęgnacji włosów jest rezygnacja z wycierania mokrych włosów ręcznikami z mikrofibry lub frotty. Zamiast nich zaleca się korzystanie z ręcznika bawełnianego, który nie elektryzuje włosów i nie uszkadza ich. Analogicznie bawełniana pościel sprawdzi się świetnie w przypadku włosomaniaczki. Kluczem jest, by nie zawierała ona sztucznych domieszek i była wykonana w 100% z bawełny. 

Pościel z wysokiej jakości flaneli – zaskakująco korzystna propozycja dla włosomaniaczek

Flanela na ogół nie jest materiałem polecanym przez włosomaniaczki – większość z nas zna bowiem jej wersję ze sztucznymi domieszkami. Tymczasem pościel flanelowa wykonana w 100% z bawełny nie będzie miała negatywnego wpływu na kondycję włosów. Jej gładka, przyjemna w dotyku faktura zapobiegnie plątaniu się włosów w nocy. Ponadto jest to opcja stworzona dla zmarzluchów, idealna na jesienno – zimową porę. 

Pościel dla włosomaniaczki – jakiej definitywnie unikać?

Włosomaniaczki powinny unikać pościeli ze sztucznymi domieszkami materiałów mogących elektryzować włosy. Ze względu na swoją nieregularną, karbowaną fakturę nie sprawdzi się też pościel z kory – może doprowadzić do mechanicznych uszkodzeń włosów. Należy również zrezygnować z pościeli wykonanej ze sztucznej flaneli lub frotty – choć mogą być złudnie miłe w dotyku, na pewno nie wpłyną korzystnie na wygląd i zdrowie fryzury. Wybierając pościel, z którą polubią się nasze włosy, polecamy zwracać uwagę na jej skład oraz fakturę – powinna być gładka i wykonana raczej z naturalnego materiału.

Zapisz się do naszego newslettera

Share This
Przeczytaj poprzedni wpis:
Jak sobie radzić z farbującą bawełnianą pościelą
4 sprawdzone sposoby na farbującą pościel z bawełny

Zamknij